„NIE DOTYKAJ TEGO” – OSTRZEGALI CIĘ. KUPIŁEŚ TO TAK… TEJ NOCY,…

stnieje porą, czasami, gdy cienie jest widoczne. Jest przy poidle, myje ręce, a ten prosty gest wydaje się dziwnie intymny, tak ludzki. Ściskasz papier w ataku, jakby miał cię poparzyć. „Czy wiedziałeś, kim mój ojciec był?” pytasz, a twój głos zaskakuje twoją istotność. Nahuel nie udaje się zmieszania, a ta szczerość podsyca twój gniew. „Tak” – odpowiada, a to słowo jest jak spadający do właściwej wody. Żądasz, zarzut, dlaczego tu przybył, powód, który może wystąpić na twoją ziemi. Na ułamek sekundy, należy powiedzieć, że możesz zgłosić. „Na początku” – „chciałem zniszczyć wszystko, co nosi jego imię”. To wyznaczenie uderzenia jako policzek, bo, co czyni je jeszcze bardziej bolesnym.

Zadaj pytanie, na które nie chcesz odpowiedzi, bo strach się pojawić. „Więc przyszedłeś po zemstę” – mówisz, a usta masz suche jak żelazo. Twarz Nahuela sztywnieje, ale nie zaprzecza. „Przyszedłem po prawdę” – poprawić cię, a dziesięć niuans ma większe znaczenie, niż chciałbyś. Mówi ci, że zidentyfikował region, strukturę, strukturę, która jest uruchamiana przez hacjendę. Ujawnia to, czego nigdy nie ujawniono, nie powiedziano: twój ojciec powiedział, co nastąpiło, co nastąpiło, a potem nastąpiło twoje przewinienie w dokumentach. „Nie było cię tam” – mówi Nahuel szorstkim, ale nie okrutnym skutkiem. „A jednak mieszkasz w domu, który podlega jego wyborowi”. Chcesz bronić ojca, bronić własnej historii, ale dokumenty, które posiadająsz, szepczą przeciwko tobie dumie. alternatywne rozwiązanie, które w inny sposób podważa źródło siebie. „Potraktowałeś mnie jak mężczyznę” – powiedział – „i to zmieniło moje plany”. Spowiedź nie czyni cię rozgrzeszonym, ale komplikuje sprawy, a wydanie jest początkiem przebudzenia.

Wydarzenia toczą się niczym kostki domina. Inspektorzy rządu przybywają do La Quebrada del Sol pod pretekstem rutynowej kontroli, ale ich czujność jest tak wielka, że ​​to tylko formalność. Zadaj pytania o umowę, załącznik do pracowni i długie, o których nigdy ci nie powiedziano. Czujesz, jak zaciska się wyłącznika – nie wokół Nahuela, ale wokół Baltasara, wokół mężczyzn, którzy skorzystali z wyjścia męża. Wspominane są anonimowe donosy, dokumenty, których szczegóły są tylko wtajemniczonymi. Padasz na twarz Baltasara, gdy inspektorzy mówią, i rozwiązanie, jak pot perli się na jego skroniach spowodowanych porannym wiatrem. Próbuje ich oczarować, ich uwagę od Nahuela, dowód przesąd jako dowód. Główny inspektor nawet nie patrzy na Nahuela, co mówi ci coś ważnego: nie dopuszczone kozła ofiarnego. Szukaj siatki. Kiedy proszą Aurelia o podpis na niektórych dokumentach, rozpoznajesz po pochyleniu atramentu i robi ci się niedobrze. Istnieją pewne podpisy, które mogą zostać sfałszowane przez kogoś, kto dobrze otrzymał jego charakter pisma.

Baltasar aresztowany przed południem, a dziedziniec milknie w oszołomieniu, takie, jakie zapada, gdy w końcu zdemaskowany pozostaje mężczyzną. Krzyczy o przekazaniu i przekazaniu, przepowiadając, że pożałujesz, że udostępniłeś do swojego domu. Próbuje zniszczyć ci w oczy, wcześniejc strach, ale odmawiasz mu go. podejście takie jak Baltasar przetrwają, wmawiając kobietom takie jak ty, że nie poradzą sobie bez ich brutalności. Gdy siła wyprowadza, wykrywasz coś jeszcze: robotnicy wykrywają cię, już nie z przesądów, lecz z pełną podejrzliwością. Chcą wiedzieć, czy wystąpisz, czy to tyrana druga, czy twoja dobroć była tylko tymczasowa. Otwierasz usta, żeby przemówić, ale słowa utknęły ci w gardle. Co możesz powiedzieć, skoro byłeś częścią systemu, który ich złamał? Rozumiesz ponownie, że jedno przemówienie nie naprawi całości. tylko ci wybierz swoje działanie i bezpieczne, przez twoje czyny przemówiły te same za siebie. Odwracasz się, by szukać Nahuela, ale na zniknął.

Reszta na następnej stronie

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *