Generał nazistowski: zapłodnił trzy siostry więźniarki – i stało się coś nie do pomyślenia!

Trzy tygodnie później strażnicy wrócili po Aurorę i w końcu wywołano moje nazwisko. Postanowiłam nie opisywać szczegółów tych nocnych spotkań, nie ze wstydu, ale dlatego, że niektóre naruszenia są tak poważne, że nawet po dekadach nie sposób ich krótko opisać. Dość powiedzieć, że von Steiner nie musiał uciekać się do siły fizycznej; absolutna i asymetryczna dynamika władzy w instytucji była więcej niż wystarczająca, by wymusić posłuszeństwo.

Zanim zimowy chłód ogarnął obóz, odkryłam, że jestem w ciąży. Moje ciało stało się szkieletem z niedożywienia, a włosy szybko przerzedzały się, ale moje ciało niewątpliwie się zmieniało. Wkrótce dotarła do mnie przerażająca prawda: Aurora i Severine doświadczały dokładnie tego samego. Trzy siostry, trzy równoczesne ciąże, wszystkie z tego samego źródła władzy.

Atmosfera w obozie pociemniała, gdy wieść rozeszła się po barakach. Pozostali więźniowie patrzyli na nas z mieszaniną głębokiego współczucia, tłumionego przerażenia i ulgi, że uniknęliśmy losu. Nawet strażnicy, zazwyczaj tak surowi, wydawali się wyraźnie skrępowani naszą obecnością, unikając naszego wzroku podczas codziennych czynności. Von Steiner natomiast pozostał niewzruszony. Pewnego chłodnego lutowego popołudnia wezwał nas troje do swojego głównego biura administracyjnego. Staliśmy przed jego lakierowanym, drewnianym biurkiem, podczas gdy metodycznie sprawdzał i podpisywał oficjalne dokumenty, nieświadomy naszej obecności.

Reszta na następnej stronie

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *