W końcu podniósł wzrok i zwrócił się do nas płynnie po francusku.
„Pozostaniecie w tym ośrodku, aby urodzić” – oznajmił spokojnie. „Dzieci zostaną oficjalnie oddane pod opiekę państwa, a nie pod odpowiedzialność rodziców. Zostaną natychmiast przekazane rodzinom w kraju. Powrócicie do swoich obowiązków, gdy tylko pozwoli na to stan zdrowia”.
Nie było możliwości protestu ani żadnych środków prawnych. Byliśmy całkowicie poddani jego woli administracyjnej.
Awarie i straty
Séverine urodziła jako pierwsza w kwietniu 1943 roku. Urodziła córkę. Dyżurujący personel odebrał jej dziecko z rąk, zanim pępowina została prawidłowo przecięta. Séverine płakała i krzyczała bez przerwy przez trzy dni, aż w końcu całkowicie straciła głos. Następnie zapadła w stan całkowitej katatonii: odmawiała jedzenia, komunikowania się i nie reagowała na żadne bodźce zewnętrzne. Zmarła sześć tygodni później. Oficjalna gazeta obozowa podała, że przyczyną jej śmierci był tyfus, ale my w koszarach wiedzieliśmy, że przyczyną jej śmierci było po prostu niższe morale.
Reszta na następnej stronie